piątek, 8 sierpnia 2014

25 lat wolności

Znów zapuściłem tego mojego biednego Kapitana... Taki już los ukochanych dzieci... Ale ostatnio sporo się dzieje, a ja mam sporo innych zajawkowych rzeczy, które robię, albo chociaż chciałbym.

Może odcinek nie tak już aktualny, ale w sumie obchody tej pięknej rocznicy powinny trwać cały rok. No to cyk!


Pozdro 600!

1 komentarz:

  1. Krótko i na temat:) Niech nam żyje Żółwica Kapitana!

    OdpowiedzUsuń