wtorek, 19 lutego 2013

Kapitan Kryzys vs Nagły opad

Dawno odcinka nie było... Sorry. Jak w każdym, dobrym, związku musieliśmy z Kapitanem od siebie trochę odpocząć. W między czasie odpaliłem drugiego bloga gdzie wrzucam rzeczy z Kapitanem nie związane. Chcecie linka? Nie dostaniecie! Jeszcze nie. Oznajmię jego adres urbi et orbi, gdy uznam to za stosowne i uczynię to stosownym obrazkiem. Teraz mam jeszcze kilka zaległych kapitanowych rzeczy, ale to jakoś w przyszłym tygodniu...
Póki co cieszcie swe oczy arcy-aktualnym (przynajmniej dziś i przynajmniej w Warszawie) odcinkiem, który wczoraj poleciał do drukarni, więc WY moi drodzy macie go przed całym Światem! Muahahaha!

2 komentarze:

  1. Jak już się Kapitan rozmachał, to niech wpadnie też na moje osiedle;)

    OdpowiedzUsuń